Wycieczka po Wersalu.

W apartamentach państwowych, nadal żywe są świadectwa geniuszu Le Bruna i ekstrawagancji Ludwika. W pałacu znajdziemy przepiękne, malowane i liczne sklepienia, marmurowe wykładziny, rzeźbione drzwi i gobeliny. Na suficie dawnej sali tronowej, Apollin, przebrany za Króla- Słońce, powozi rydwanem na niebie. W kaplicy, Ludwik i jego żona siedzieli a złotych lożach.
Pałacem w pałacu, można by nazwać Galerię Zwierciadlaną. Mająca 73 metry długości, 10, 5 metra szerokości oraz ponad 12 metrów wysokości komnata, posiada aż 17 łukowatych okien, wychodzących na park. Na przeciwległej ścianie, umiejscowiono również 17 luster, w kształtach odpowiadającym kształtom okien. Odbijającym widok ogrodu.
Wersal jest czymś więcej niż tylko pałacem. Jest światem wewnątrz świata. Ściany Wersalu, gościły ponad 5000 dworzan i członków ich orszaków. Znacznie więcej, zamieszkiwało miasteczko, które wyrosło wokół centrum dworu.
Szacuje się że w stajniach Wersalu, znajdowało się około 2500 koni.
Do dziś Wersal stanowi ucieleśnienie świetności Ludwika XIV oraz epoki w której żył. Wersal stał się mniej wystawny po drugim ożenku Ludwika. Jego druga, głęboko religijna żona, zakazała praktyk zabawowych i tańców. Baletów i frywolnych imprez.