Współczesny turysto – jaki jesteś?

Turysta: kapelusz a`la panama, kolorowe spodnie – bermudy, koszula w jaskrawe palmy, mały aparat telefoniczny dyndający na jego szyi. To pierwszy obraz, jaki nasuwa mi się na hasło "turysta".
Obraz drugi: wielki plecak, który przykrywa karimata, sportowe buty, szorty, koszula w kratę, na głowie bandana.
Obraz trzeci: czerniejące od słońca, półnagie ciało na egzotycznej plaży.
Taki właśnie obraz turysty nosimy najczęściej. Czy prawdziwy?Jeszce kilka czy kilkanaście lat emu – z pewnością (niestety) tak. Lecz dziś ów wizerunek – choć wciąż gdzieś obecny – powoli odchodzi do lamusa. A jaki przychodzi? Jaki jest, dokąd zmierza, czego potrzebuje i chce współczesny turysta?
Podobno, jak twierdzą pracownicy branży turystycznej – współczesny turysta przede wszystkim chce…wiele. Jest wymagający. Płaci – więc wymaga. To jeden typ.
Po drugie – jest otwarty, lubi improwizację, egzotykę. To drugi typ.
Po trzecie – lubi podróżować często a oszczędnie i chętnie sięga po lub nowe podróżowania, takie jak blablacar, coachsurfing czy workaway.
I po czwarte – nie lubi utartych szlaków, modnych miejsc, szuka własnych, oryginalnych, czasem bardzo krętych i ukrytych ścieżek. Dlatego, zamiast "Jaki jesteś współczesny turysto?" należałoby chyba raczej spytać "gdzie"?