Wakacyjne niebezpieczeństwa

Słoneczne, przepiękne majowe dni wprawiają nas w znakomity, wczasowy nastrój. Upalna wiosna sprzyja snuciom marzeń na temat tegorocznych wakacyjnych podróży. Któż z nas nie planuje letniego urlopu już od dni zimowych? Kto nie marzy o tym by tegoroczna podróż była perfekcyjna, idealna i godna pozazdroszczenia? Ale czy przytłoczeni obowiązkami oraz stresem dopilnowaliśmy wszystkiego? Czy niczego nie pominęliśmy? Czy upewniliśmy się, że zarezerwowany przez nas wakacyjny nocleg znajduje się w bezpiecznej strefie? Nie narażonej na żadne ataki terrorystyczne czy też bombardowania? Może brzmi to niedorzecznie. Hotele w strefie bombardowań? Jednak jest to realne zagrożenie. Wystarczy przywołać w pamięci wydarzenia minionego roku. Nie mowa tu o atakach bombowych na samoloty czy też lotniska. Jest to w ogólnej świadomości przyjęte, że odprawa na lotnisku do bezpiecznych nie należy. Przypomnijmy sobie natomiast zdarzenia sprzed roku gdzie w kurortach doszło do masakry. Hotele odznaczone przez agencje podróży jako bezpieczne wcale takie nie były. A wystarczyło aby turysta samodzielnie ocenił (w internetowej bazie danych) bezpieczeństwo celu podróży, a uniknąłby tragedii i traumatycznych wspomnień z podróży.