Odchudzamy walizkę – czego nie potrzebujesz zabierać na urlop

Nie tylko podróże z plecakiem, ale także pobyt w hotelu czy apartamencie to okoliczność, kiedy chcemy mieć jak najmniejszy bagaż. Nie tylko zapłacimy za niego mniej, jeżeli wszystko zmieści się w bagażu podręcznym, ale łatwiej nam będzie poruszać się też pociągiem, czy nawet samochodem. Mniej rzeczy to też mniejsze ryzyko zostawienia lub zgubienia czegoś.
Czego nie potrzebujemy zabierać ze sobą:
1. Biżuteria, nadmiar dodatków, niepraktyczne ubrania – jeżeli nie chcemy z nich rezygnować, ograniczmy ilość do minimum, najlepiej tylko tego, co mamy na sobie, wzbogaconego o kapelusz, okulary słoneczne i pareo. Zastanówmy się, jakich sytuacji się spodobamy, wybierajmy rzeczy, które pasują do wszystkiego i można je wykorzystać na kilka sposobów.
2. Ręczniki i kosmetyki – gdy jedziemy do hotelu, własny ręcznik kąpielowy jest zbędny. Także inne obiekty często umożliwiają ich wypożyczenie. Kosmetyki weźmy tylko te, których naprawdę potrzebujemy, odlejmy je do mniejszych pojemniczków.
3. Elektronika, książki, gry, itp. – warto mieć przy sobie coś do poczytania czy zajęcia czasu w inny sposób. Zastanówmy się jednak, ile będziemy w stanie przeczytać i czy naprawdę potrzebujemy i tabletu i laptopa. Telefon z dużym wyświetlaczem i dobrym aparatem może zastąpić wiele urządzeń, a jeśli w wakacje pochłaniamy książki, warto zaopatrzyć się w czytnik e-booków. Dostępne są nawet wodoodporne.