Nocleg w hostelu – plusy i minusy

Hostele, czyli niedrogie pensjonaty powstające głównie z myślą o studentach, potrafią czasem zaskoczyć naprawdę przyzwoitym standardem w stosunku do ceny. Nieraz okazuje się wręcz, że jest to najlepszy sposób na spędzenie nocy w dużym mieście – jeśli nie jesteśmy w podróży służbowej, tylko chcemy pozwiedzać, a miejsce noclegowe opłacamy z własnej kieszeni. Jest jednak ryzyko, że tego typu noc zmieni się w horror – co może nastąpić z kilku powodów. Pierwszym, dość prozaicznym, jest zła lokalizacja hostelu. Ośrodek położony w pobliżu ruchliwych ulic czy centrów życia nocnego nie zapewni raczej cichego i spokojnego odpoczynku nocnego. Denerwująca może być również śmieciarka, regularnie przyjeżdżająca o 6:00 rano pod nasze okno. Problem mogą stanowić również inni goście. Oczywiście w większości hosteli dostaniemy pokój tylko dla siebie, jednak jeśli ktoś idzie na całość i wybiera miejsce w pokoju dziesięcioosobowym to musi się liczyć z możliwością problemów. Zresztą nawet w przypadku pokoju jednoosobowego istnieje ryzyko hałasów za ścianą. Warto również stosować środki szczególnej ostrożności – jeśli zostawiamy w hostelu bagaże, to lepiej weźmy ze sobą wszystkie cenne rzeczy, zwłaszcza pieniądze i dokumenty.