Coś pięknego.

Oprócz Wersalu, w parku go okalającym, znajduje się również mniejszy pałac. Trianon. To do niego uciekał Ludwik, stanowiąc azyl i schronienie dla siebie i damy. Ludwik jego również kazał przebudować, Miał być odzwierciedleniem pierwotnego Wersalu. Z tarasami, fontannami i marmurową dekoracją. Niemal równie kosztowną co w Wersalu. Nie zabrakło również Komnaty Luster. Ogród wokół Trianonu otaczał ponad milion donic z kwiatami zapewniającymi stały dostęp olśniewającego i ożywczego repertuaru zapachów.
Za czasów panowania następcy Ludwika – jego prawnuka Ludwika XV, w Wersalu zbudowano trzeci pałac. Petit Trianon. Zaprojektowany specjalnie dla władcy i jego potężnej damy serca. Sam pałac jest jednak zdecydowanie skromniejszy od poprzedników. Petit Trianon, był również schronieniem dla słynnej Marii Antoniny, przyszłej żony Ludwika XVI. To ona zapoczątkowała rozszerzenie angielskich ogrodów znajdujących się w Trianon, specjalnie w celu utworzenia wioseczki. W jej skład wchodzi zaledwie 8 domków, a każdy z nich ma swój ogródek warzywny, młynek Piekarnie i mleczarnie. Dawniej pasły się tam krowy. Podobno królowa, sama nawet wytwarzała masło. Szkoda tylko że sielanka trwała jedynie w Wersalu, gdyż całą Francję otaczała autentyczna bieda.